Czy zdarza Ci się czuć samotnie, mimo że jesteś w związku?
Masz wrażenie, że wszystko jest na Twojej głowie?
Że częściej pełnisz rolę opiekunki, organizatorki lub osoby odpowiedzialnej za wszystko?
A może brakuje Ci rozmów, wspólnego podejmowania decyzji i poczucia, że ktoś naprawdę jest obok Ciebie, nie tylko fizycznie, ale także emocjonalnie?
W takich momentach może odzywać się potrzeba partnerstwa.
To potrzeba budowania relacji, w której obie osoby są równie ważne. Relacji opartej na wzajemnym szacunku, zaufaniu, wsparciu i współpracy.
Partnerstwo nie oznacza, że zawsze myślimy tak samo lub nigdy się nie różnimy.
Oznacza, że słuchamy siebie nawzajem.
Liczymy się ze swoim zdaniem.
Wspólnie szukamy rozwiązań.
I wiemy, że nie musimy wszystkiego dźwigać sami.
Kiedy potrzeba partnerstwa jest zaspokojona, czujemy się zauważeni, ważni i bezpieczni w relacji. Mamy poczucie, że tworzymy zespół, w którym możemy liczyć na drugą osobę zarówno w codziennych sprawach, jak i trudniejszych momentach życia.
Dla jednej osoby partnerstwo będzie oznaczać wspólne podejmowanie decyzji.
Dla innej szczere rozmowy, wzajemne wsparcie lub poczucie, że ktoś naprawdę ją rozumie.
Gdy ta potrzeba przez dłuższy czas pozostaje niezaspokojona, może pojawić się rozczarowanie, frustracja, poczucie osamotnienia lub przekonanie, że wszystko trzeba robić samemu.
Potrzeba partnerstwa przypomina nam, że bliskość to coś więcej niż bycie obok siebie.
To bycie razem.
W codzienności, w radościach, w trudnościach, w marzeniach.
Bo prawdziwe partnerstwo nie polega na tym, że jedna osoba niesie drugą.
Polega na tym, że obie idą przez życie obok siebie.